Włochy wydaliły czterech Marokańczyków po śledztwie w związku z podejrzeniem prowadzenia szkoleń terrorystycznych. Dochodzenie przeciwko czterem imigrantom mieszkającym w Casalecchio di Reno koło Bolonii zostało wszczęte po rewizjach przeprowadzonych w ich domach. W trakcie przeszukania mieszkań policja znalazła materiały propagandowe nawołujące do dżihadu - poinformowała w poniedziałek włoska agencja Ansa.

 

Wiosną tego roku śledczy złożyli wniosek o aresztowanie Marokańczyków. Sąd odrzucił wniosek, bo uznał, że materiały ściągnięte z internetu nie mogą być uznane za narzędzie służące bezpośrednio do szkolenia. Gdy jednak później podczas kolejnej rewizji u podejrzanych znaleziono broszury instruktażowe dotyczące metod prowadzenia walk ulicznych i produkcji materiałów wybuchowych, prokuratura przekazała sprawę komórce policji do zadań specjalnych, w tym do walki z terroryzmem.

 

Sprawa dotarła do włoskiego MSW, którego szef Angelino Alfano, korzystając z przysługujących mu uprawień, podpisał rozporządzenie o wydaleniu podejrzanych. W toku dalszego śledztwa prokuratura planowała postawić zarzuty także piątemu mężczyźnie. Wyjechał on jednak do Iraku, aby walczyć w szeregach dżihadystów.