Oznacza to, że stacje mają zostać zbudowane wzdłuż odcinków dróg stanowiących część europejskich korytarzy transportowych. Jeden z nich to trasa łącząca Morze Północne z Bałtykiem (wschód-zachód), a drugi Trójmiasto i Szczecin z Krakowem i Katowicami (północ-południe).


W fazie przedkomerycjnej projektu (lata 2020-30) ma powstać 9 takich stacji. Będą one finansowe ze środków budżetu centralnego, lokalnego i unijnych. Po urynkowieniu technologii zasilania wodorem, w latach 2040-50 stacje mają być budowane na zasadach partnerstwa prywatno-państwowego.


Jak szacuje Wojciech Gis, w 2020 roku ceny samochodów wodorowych powinny być porównywalne do kosztu pojazdów hybrydowych. Według prognozy ITS w 2050 roku na polskich drogach będzie poruszało się 2 mln samochodów napędzanych ogniwem paliwowym.