- Szkoda, że Rzecznika Praw Obywatelskich nie było gdy ten zamach rzeczywiście miał miejsce - ironizował Jacek Żalek. Zdaniem posła Zjednoczonej Prawicy to zamieszanie jest konsekwencją tego, że "grzebano" przy wyborze nowych sędziów Trybunału.

 

- Platforma dopuściła się dużego nadużycia. Trybunał Konstytucyjny stał się zakładnikiem gry politycznej, a prezydent miał do wyboru złamanie konstytucje poprzez powołanie wszystkich pięciu sędziów - argumentował Jacek Żalek w Polsat News.

 

Elżbieta Radziszewska z PO przestrzegała, że skoro RPO odważył się dołączyć do skargi to "za chwilę będziemy mieli ustawę o Rzeczniku Praw Obywatelskich i tak samo jak w przypadku przewodniczącego Trybunału będzie w niej zapisane, że jego kadencja kończy się za miesiąc".


- Gdyby to tak było jak mówi poseł Żalek to pan prezydent już dawno trzech sędziów Trybunału by zaprzysiągł i oni by pracowali od wielu dni w TK. Gdyby to było tak, że PiS ma czyste intencje politycy tej partii poczekaliby kilka dni do wyroku TK. Gdyby Trybunał uznał, że wybór sędziów był niekonstytucyjny wybraliby ich w normalnej procedurze i nawet byśmy nie pisnęli - powiedziała Elżbieta Radziszewska.

 

Skarga Rzecznika Praw Obywatelskich


W opinii Rzecznika, ostatnia nowelizacja ustawy o Trybunale jest w całości niezgodna z Konstytucją z powodu naruszenia trybu jej uchwalania. Zasadnicze wątpliwości RPO budzi tempo prac nad projektem nowelizacji, zwłaszcza w świetle art. 123 Konstytucji, który nie pozwala na uznanie projektu ustawy za pilny, jeśli dotyczy on regulacji ustroju władz publicznych.

 

Zdaniem RPO, zaskarżony nowy przepis art. 137a ustawy o TK pozwala na dokonanie powtórnego wyboru pięciu sędziów Trybunalu, którzy zostali już wybrani i nie z własnej winy nie mogą złożyć ślubowania. W ten sposób ustawa otwiera drogę do niedopuszczalnego konstytucyjnie zwiększenia liczby sędziów TK. Zdaniem Rzecznika, także art. 2 nowelizacji, przewidujący wygaszenie kadencji prezesa i wiceprezesa Trybunału, narusza Konstytucję.

 

Nowelizacja według PiS
 
5 grudnia wejdzie w życie nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która przewiduje ponowny wybór pięciu sędziów TK. Rząd przeforsował zmiany w ciągu niespełna doby. Ustawa  PiS przewiduje, by w przypadku sędziów TK, których kadencja upływa w 2015 r., termin na zgłaszanie kandydatów na ich następców wynosił 7 dni od wejścia tego przepisu w życie. Oznacza to właśnie nowy wybór pięciu sędziów.
 
Według nowelizacji w 3 miesiące od wejścia zmian w życie ma nastąpić wygaszenie kadencji obecnego prezesa i wiceprezesa TK. Nowego prezesa prezydent ma powoływać na trzy lata, spośród co najmniej trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne TK.


Wcześniej 8 października poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK w miejsce tych, których kadencja wygasa w tym roku (przeciw czemu było PiS). Trzej sędziowie - wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasła jeszcze w trakcie kadencji poprzedniego parlamentu - nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę. 2 i 8 grudnia wygasa kadencja dwojga następnych sędziów. W skład TK wchodzi w sumie 15 sędziów.

 

Polsat News