Wynik tego spotkania decydował o tym, który z tenisistów dołączy do najlepszej czwórki imprezy. W pierwszej partii Wawrinka prowadził 5:3, ale dopingowany przez zgromadzonych na trybunach rodaków Murray doprowadził do remisu. W tie-breaku wyraźnie lepszy był Szwajcar. W drugiej odsłonie zawodnik z Lozanny wygrywał 5:2. Szkot po raz kolejny pokazał ducha walki i wygrał dwa gemy z rzędu. Przy stanie 4:5 prowadził 40:15, ale pozwolił rywalowi wyrównać. Pierwsza piłkę meczową obronił, ale kolejnej już nie.

 

Pojedynek trwał godzinę i 45 minut. Była to 15. konfrontacja tych tenisistów. Szwajcar cieszył się ze zwycięstwa po raz siódmy. Wygrał też dwa poprzednie ich mecze, które odbyły się w 2013 roku.

 

Wawrinka w obu swoich poprzednich startach w kończącej sezon imprezie masters (2013-14) także dotarł do półfinału. W sobotę jego przeciwnikiem będzie inny Szwajcar - rozstawiony z trójką Roger Federer. Murray startował po raz siódmy. Jego najlepszym rezultatem także jest czołowa czwórka.

 

W rozegranym kilka godzin wcześniej meczu tej grupy rozstawiony z numerem piątym Rafael Nadal pokonał rodaka Davida Ferrera (7.) 6:7 (2-7), 6:3, 6:4. Tenisista z Majorki w półfinale zmierzy się z Serbem Novakiem Djokovicem.

 

PAP