Ósma zatrzymana osoba to Dżawad Bendaoud, który użyczył mieszkania Abdelhamidowi Abaaoudowi, domniemanemu organizatorowi zamachów. Tłumaczył, że wynajął mieszkanie, aby "oddać przysługę" dwóm osobom, które przyjechały z Belgii i "chciały jedynie wody i móc odmówić modlitwę".

 

Wśród siedmiu osób, które opuściły areszt jest młoda kobieta zatrzymana na ulicy w towarzystwie Bendaouda niedaleko miejsca ataku oraz "sześć osób, które znajdowały się w mieszkaniu w pobliżu". Takie informacje podała paryska prokuratura.

 

Ponad tydzień po krwawych zamachach śledczy zaczynają mieć bardziej precyzyjne rozeznanie co do trzech komand, składających się z kilkunastu dżihadystów, które dokonały ataków terrorystycznych w Paryżu. Rola jednego z nich, Salaha Abdeslama, pozostaje niewyjaśniona. Jest on poszukiwany, głównie w Belgii. Jego brat Brahim wysadził się w powietrze w czasie zamachów.

 

Zakaz demonstracji do otwarcia szczytu klimatycznego

 

Prefektura policji w Paryżu ogłosiła w sobotę przedłużenie do końca miesiąca zakazu ulicznych demonstracji w stolicy Francji i jej regionie w związku z zamachami. Zakaz obowiązuje do dnia otwarcia szczytu klimatycznego COP21 – 30 listopada do północy.

 

Na konferencji klimatycznej ma się pojawić 138 szefów państw i rządów z całego świata. Zgromadzenie przewidziane jest na okres od 30 listopada do 11 grudnia. W ramach konferencji odbędzie się ponad 300 wydarzeń, debat i posiedzeń.

 

PAP