Uzgodnienia te zapadły na spotkaniu szefów MSW i ministrów sprawiedliwości państw UE w Brukseli, zwołanym w związku z zamachami w Paryżu, do których doszło 13 listopada. Zaostrzenie kontroli granic to jedna z odpowiedzi Unii na zagrożenie terroryzmem.

 

- Komisja Europejska zgodziła się przedstawić przed końcem roku projekt zmiany Kodeksu granicznego Schengen, która umożliwi systematyczne kontrole wszystkich osób przekraczających granice strefy Schengen, także osób korzystających z unijnej swobody przemieszczania się - powiedział minister spraw wewnętrznych Francji Bernard Cazeneuve na konferencji prasowej.

 

Jego zdaniem, dane wszystkich osób przekraczających granice strefy Schengen powinny być porównywane z danymi w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS) oraz bazą danych Interpolu.

 

Cazeneuve poinformował też, że Francja utrzyma wprowadzone po zamachach kontrole na granicach wewnętrznych z krajami UE "tak długo, jak długo będzie utrzymywać się zagrożenie terrorystyczne. Zaapelował on do państw UE o szybkie wdrożenie podjętych w piątek decyzji. - Nie możemy czekać na kolejną tragedię - powiedział minister.

 

Wytropią "europejskich dżihadystów"

 

Według obecnych zapisów Kodeksu granicznego Schengen systematycznym kontrolom na granicach zewnętrznych poddawani mogą być obywatele krajów spoza UE, a obywatele unijni sprawdzani są tylko pobieżnie. Kraje członkowskie mogą jednak wprowadzić bardziej pogłębione kontrole także osób z paszportami Unii, np. przybywających z określonego kierunku czy państwa, jeżeli uznają, że istnieje jakieś zagrożenie.

 

W czasie przekraczania granicy wszystkie dane będą wpisywane do bazy Schengen, która zgromadzi informacje o osobach podejrzanych o terroryzm - zdecydowali ministrowie. Ułatwić to ma tropienie europejskich dżihadystów, którzy do tej pory, jako posiadacze unijnych paszportów przechodzili kontrole bez dokładnej weryfikacji.

 

Do końca roku uchwalone mogą zostać także przepisy o zbieraniu przez linie lotnicze danych o pasażerach. Wszystkie informacje mają być przetrzymywane przez rok, a nie jak do tej pory postulowano – przez miesiąc. Wydłużeniu tego okresu przeciwny był Parlament Europejski, ale na dzisiejszym spotkaniu przedstawiciel  Europarlamentu przyznał, że europosłowie prawdopodobnie zgodzą się na zmiany.
Przedstawiciele państw członkowskich zgodzili się także, że należy wzmocnić ochronę zewnętrznych granic wspólnoty. Francja wysunęła propozycję powołania Europejskiego Korpusu Granicznego, który miałby się składać z pograniczników wszystkich państw członkowskich. Zachodzi jednak obawa, że obecność służb obcych państw na granicach mogłaby oznaczać naruszenie suwerenności.


– To będzie przede wszystkim oznaczało bardzo dokładne kontrole wobec tych, którzy nie są obywatelami Unii Europejskiej, ale także będzie oznaczało możliwość wymiany informacji, a więc dostęp do baz danych dotyczących osób, które mogą sprawiać zagrożenie. Tu nie chodzi o wykluczenie kogokolwiek. Tu chodzi o wzmocnienie bezpieczeństwa Polski i Unii Europejskiej – powiedział Błaszczak.

 

Polsat News, PAP