Czerczesow został zwolniony z Dynama po 14 miesiącach pracy, 13 lipca 2015 roku, ale zgodnie z kontraktem, moskiewski klub powinien mu wypłacić pensje do końca dwuletniej umowy. Działacze klubu uznali jednak, że obecnemu trenerowi Legii nic się nie należy i przestali płacić. Były bramkarz Spartaka Moskwa skierował sprawę do Komitetu Rozstrzygania Sporów przy Rosyjskiej Federacji Piłki Nożnej, który przyznał rację w sporze Czerczesowowi. To oznacza, że Dynamo będzie musiało wypłacić trenerowi Legii wszystkie zaległe pensje wraz z odsetkami.

 

Zakaz transferów

 

Komitet zecydował też, że dopóki moskiewski klub nie ureguluje wszystkich zaległości wobec szkoleniowca, nie będzie mógł przeprowadzać transferów. Według informacji "Przeglądu Sportowego", Rosjanin zarabiał w Dynamie 5 mln euro za sezon. Zatem klub  jest winny Czerczesowowi około 4 mln euro plus odsetki. 


przegladsportowy.pl, championat.com