Pisarze zarobią w bibliotekach. Rusza nowe prawo

Polska
Pisarze zarobią w bibliotekach. Rusza nowe prawo
Pixabay.com/parretl/CC0 Public Domain

Pisarze otrzymają wynagrodzenie za to, że czytelnicy zamiast kupować książkę, wypożyczają ją z biblioteki. Od dziś wchodzi w życie nowelizacja prawa autorskiego, która doprecyzowuje też m.in. zakres tzw. dozwolonego użytku.

Nowe prawo zakłada, że do otrzymywania wynagrodzenia za wypożyczenia biblioteczne uprawnieni będą twórcy utworów powstałych i opublikowanych w języku polskim, tłumacze utworów na język polski oraz twórcy utworów plastycznych i fotograficznych oraz wydawcy. Wypłatą takich wynagrodzeń zajmą się organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, wyłonione w drodze konkursu, z dofinansowania przekazywanego przez ministra kultury ze środków Funduszu Promocji Kultury, zasilanego przez wpływy z opodatkowania hazardu.

 

Dostosowanie do prawa unijnego

 

Nowe przepisy mają dostosować polskie prawo do prawodawstwa unijnego oraz zapewnić jak najszerszy i najłatwiejszy dostęp do utworów i przedmiotów praw pokrewnych. Nowelizacja obejmuje pięć obszarów: wprowadzenie wynagrodzeń za wypożyczenia biblioteczne, optymalizację przepisów prawa o dozwolonym użytku publicznym, umożliwienie korzystania z utworów osieroconych, wprowadzenie mechanizmu korzystania z utworów niedostępnych w obrocie handlowym oraz umożliwienie wydawania utworów znajdujących się w tzw. domenie publicznej bez obowiązku uiszczania opłat na Fundusz Promocji Twórczości.

 

- Tylko Polska i Bułgaria nie wprowadziła jeszcze tego systemu. Chodzi o to, że jeśli państwo pozwala instytucjom, do których jest dostęp publiczny, np. bibliotekom, na nieodpłatne wypożyczanie egzemplarzy utworów, np. książek, to winno zagwarantować twórcom rekompensatę z tego tytułu - tłumaczy dyrektor Departamentu Własności Intelektualnej i Mediów Ministerstwa Kultury, Karol Kościński.

 

- Rekompensata będzie przysługiwać także tłumaczom na język polski, a także twórcom elementów graficznych czy fotograficznych, które razem z warstwą słowną tworzą zamkniętą całość, taką jak komiks czy książka dla dzieci. Założenie jest jednak takie, by te pieniądze docierały przede wszystkim do pisarzy. Są państwa, w których opłaty związane są wyłącznie z wypożyczaniem utworów słownych, ale niektóre zdecydowały się też na wprowadzenie opłat od wypożyczeń wideogramów czy fonogramów. U nas nie ma to większego sensu, bo skala wypożyczeń tego typu utworów przez polskie biblioteki jest bardzo mała. W Niemczech, co czwarty wypożyczony utwór to fonogram lub wideogram - dodał Kościński.

 

Tylko placówki oświatowe mogą korzystać bez zezwolenia

 

Nowe przepisy dotyczą także tzw. dozwolonego użytku. Chodzi o sytuacje, w których prawo zezwala na korzystanie z cudzej twórczości bez zgody autora i bez zapłaty wynagrodzenia. Chodzi m.in. o prawo do zacytowania dzieła czy wykorzystywania go w procesie nauczania lub informowania.

 

Nowelizacja doprecyzowuje przepisy związane z tzw. wyjątkiem edukacyjnym, czyli prawem do bezpłatnego i bezlicencyjnego wykorzystania np. filmów, książek czy artykułów prasowych w nauczaniu. Prawo to przysługiwać będzie, podobnie jak dotychczas,  wyłącznie instytucjom oświatowym.

 

Nowe przepisy rozszerzają natomiast dozwolony użytek edukacyjny w innym aspekcie, bo pozwalają na korzystanie z niego w ramach tzw. e-learningu, ale adresowanego do określonego, zamkniętego kręgu podmiotów. - Np. instytucja edukacyjna może zorganizować kursy online i zwielokrotniać materiały, ale musi wiedzieć, kto z tych kursów korzysta. Kursanci muszą się jakoś identyfikować np. poprzez login lub e-mail - opisuje Karol Kościński.

 

Kolejną istotną zmianą jest ułatwienie publikowania utworów nieobjętych ochroną prawnoautorską, a więc należących do domeny publicznej. Obecnie wydawcy takich utworów są zobowiązani do odprowadzania 5 proc. swych przychodów z tego tytułu na Fundusz Promocji Twórczości. Obowiązek ten zostanie zniesiony, dzięki czemu publikacja tych utworów nie będzie podlegała żadnym ograniczeniom. Sam Fundusz Promocji Twórczości ulegnie likwidacji.

 

PAP

pen

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze