Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy okazało się, że jesienny nastrój "malarza" wynikał z jego stanu. Był pijany. Próby wyjaśnienia własnego zachowania korespondowały ze stanem, w jakim się znajdował. Tłumaczył, że "koloruje sobie życie".

 

Sfrustrowany mężczyzna będzie teraz odpowiadał za swoje zachowanie przed sądem. Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

dolnoslaska.policja.gov.pl