- Chcę zmiany w Platformie, chcę dać nową Platformę, chcę wrócić do korzeni, chcę dać gwarancję, że Platforma będzie partią ludzi gmin, powiatów, miast, chcę przywrócić Platformę jej członkom - mówił Schetyna.

 

Schetyna rusza w Polskę

 

Jego zdaniem, Polska potrzebuje silnej i skutecznej PO. - Platforma da Polsce i Polakom gwarancję normalności - przekonywał. Jak ocenił, PO jest najlepszą gwarancją, że Polska nadal będzie się rozwijać. Były szef MSZ zapowiedział, że będzie aktywnie prowadził swoją kampanię - ma być w każdym okręgu wyborczym. - Będę rozmawiał z ludźmi Platformy, będę prosił ich o głos, o budowanie wspólnego programu - zapowiadał polityk.

 

Podkreślił, że "chce współpracować z ludźmi, którzy tworzyli Platformę, z tymi, którzy ją tworzą, ale też z tymi, którzy odeszli od Platformy". Jak dodał, chce postawić na młodych działaczy partii i z nimi pisać program PO dla młodego pokolenia. Zadeklarował także gotowość na ewentualne debaty z innymi kandydującymi na szefa PO.

 

Schetyna kontrkandydatem Siemoniaka

 

W wyborach na szefa PO zaplanowanych na przełom grudnia i stycznia, oprócz Schetyny swój start zapowiedział były wicepremier i były szef MON, Tomasz Siemoniak.  Poparcia udzielili mu: wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, b. wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski, a także rzeczniczka kampanii parlamentarnej PO Joanna Mucha.


Kandydowania nie wyklucza także były minister sprawiedliwości Borys Budka.

 

Była premier Ewa Kopacz, która obecnie pełni obowiązki szefowej PO, zrezygnowała z ubiegania się o fotel przywódcy partii.

 

Wybory nowego szefa Platformy Obywatelskiej odbędą się na przełomie grudnia i stycznia.

 

PAP

 

Czytaj także:

 

Siemoniak będzie kandydował na szefa PO