Indie: agent 007 z połowiczną licencją na całowanie

Kultura
Indie: agent 007 z połowiczną licencją na całowanie
mat.prasowe

Indyjscy cenzorzy nakazali skrócenie scen z pocałunkami w najnowszym filmie o Jamesie Bondzie "Spectre" - informuje "Times of India". W indyjskich kinach Bond nie będzie też mógł używać żadnych niecenzuralnych wyrazów.

Informację na ten temat gazeta opatrzyła ironicznym tytułem, głoszącym, że w Indiach agent 007 "ma tylko połowiczną licencję na całowanie". Sceny pocałunków Daniela Craiga z Moniką Bellucci i Leą Seydoux skrócono o prawie 50 proc.

 

„Indyjskiemu urzędowi cenzorskiemu powiodło się to, czego nie potrafił dokonać wywiad brytyjski - powściągnąć legendarne życie seksualne najsłynniejszego fikcyjnego szpiega” - zauważa kpiąco „Times of India”.

 

"Spectre" wchodzi w piątek na ekrany kin w Indiach. Producent zaakceptował podobno cenzorskie cięcia.

 

W Polsce bez cenzury

 

W Polsce w ciągu zaledwie tygodnia po premierze (8 listopada) najnowszą historię o agencie 007 obejrzało prawie milion osób. To wynik rekordowy - żaden inny film o Bondzie spośród wszystkich pokazywanych w polskich kinach na przestrzeni lat nie zgromadził takiej publiczności. Na naszych ekranach polskich kin agent Jej Królewskiej Mości mógł całować i przeklinać, ile tylko chciał.

 

Oprócz odtwórcy głównej roli Daniela Craiga w filmie grają także Leya Seydoux, Monica Bellucci i Christoph Waltz. James Bond mierzy się ze złowrogą organizacją WIDMO (tytułowe "Spectre"). 

 

PAP

az/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze