Wybór celów świadczy o tym, że IS potrafi atakować swoich wrogów w wielu miejscach, a czasem wielu naraz. Zniszczenie rosyjskiego samolotu nad egipskim półwyspem Synaj było ciosem wymierzonym jednocześnie w Rosję i w Egipt - napisała AP.

 

IS zamierza też nadal porywać i zabijać cudzoziemców, czego dowodzi informacja zamieszczona w najnowszym wydaniu anglojęzycznego czasopisma "Dabiq", które ukazuje się online - Państwo Islamskie oznajmiło w nim, że dokonało egzekucji dwóch zakładników: Chińczyka i Norwega.

 

W czwartek prezydent Chin Xi Jinping potępił w mocnych słowach tę zbrodnię, ale - jak napisała agencja - nic nie wskazuje na to, by miała ona skłonić Pekin do zmiany nastawienia do wymierzonej w IS interwencji międzynarodowej koalicji w Syrii i Iraku, której Chiny się zdecydowanie przeciwstawiają.

 

PAP