Terrorysta miał zginąć podczas dzisiejszej akcji policji w paryskiej dzielnicy Saint-Denis, która wymierzona była w ukrywających się w mieszkaniu podejrzanych o piątkowe zamachy terrorystów. Wiadomo było, że zginęły w jej trakcie dwie osoby, wśród nich kobieta, która wysadziła się w powietrze. Nie było jednak wiadomo, kim jest zabity mężczyna.


Francuska prokuratura nie potwierdza jeszcze informacji o śmierci Abdelhamida Abaaouda twierdząc, że trwa identyfikacja dwóch osób zabitych w trakcie operacji policyjnej.


Prokuratura podała na środowej konferencji prasowej, że w ramach śledztwa po piątkowych zamachach terrorystycznych w Paryżu zneutralizowano komando terrorystów "gotowych przejść do działania".

 

Kim jest Abdelhamid Abaaoud?

 

W październiku Abdelhamid Abaaoud był już celem francuskiego lotnictwa, w czasie nalotów na miasto Rakka na północy Syrii, uważanego za nieoficjalną stolicę islamistów. Abaaoud blisko współpracował też z ósmym terrorystą z Paryża, za którym rozesłano list gończy i który wciąż pozostaje na wolności. Obaj mieli kontakt z gangami przestępczymi z brukselskiego przedmieścia Molenbeek, które trudnią się kradzieżami i napadami.


Według  dziennika "Le Monde" w sierpniu wywiad francuski aresztował islamistę, który miał zeznać, że dostał zlecenie od Abaaouda na przeprowadzenie zamachu na salę koncertową w Paryżu. Dlaczego Francuzi zlekceważyli ten sygnał, nie wiadomo. Wiadomo, że takich zaniedbań ze strony służb specjalnych było więcej. Jak wyliczyły izraelskie media dwóch zamachowców było na czarnej liście wywiadów europejskich. Co najmniej trzy kraje ostrzegały francuskie służby przed ewentualnym atakiem terrorystycznym.

 


Washington Post, PAP, Le Monde