"Jesteśmy przygotowani finansowo i technologicznie do wywiązania się ze wszystkich zobowiązań wynikających z aukcji i zapewnienia praktycznie w całym kraju zasięgu LTE w 2016 roku. Jednak od samego początku, podobnie, jaki inne podmioty i eksperci rynkowi, zgłaszaliśmy liczne uwagi i poważne zastrzeżenia do konstrukcji i finalnego zakończenia aukcji. Zaproponowane rozwiązanie nie tylko wprowadziło dużą przypadkowość do wyników aukcji, ale również uszczupliło o setki milionów złotych przychody budżetu państwa" - głosi stanowisko T-Mobile.

 

Według operatora, trudno zrozumieć i zgodzić się z mechanizmem, który nie pozwala wygrać jednego z pięciu bloków pasma 800 MHz "ofercie drugiej co do wartości w całej aukcji". "Jest to sprzeczne nie tylko ze zdrowym rozsądkiem i logiką biznesu, ale również z podstawową zasadą aukcji. Samo zakończenie aukcji nie przesądza jeszcze o wywiązaniu się ze wszystkich zobowiązań innych uczestniczących w niej podmiotów i losów przyznanego im pasma" - argumentuje T-Mobile.

 

Protestowali eksperci

 

Ogłoszona 10 lutego i zakończona w październiku aukcja dotyczyła 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 GHz, przeznaczonych dla operatorów komórkowych na rozwój internetu mobilnego w technologii LTE. Łączna wartość ofert operatorów wyniosła ponad 9,2 mld zł. Budżet państwa szacował dochody z aukcji na 1,8 - 3 mld zł.

 

W aukcji wzięły udział: Orange Polska, Polkomtel, T-Mobile Polska, Play, Emitel oraz NetNet.

 

Aukcja od samego początku budziła kontrowersje wśród operatorów i ekspertów rynku telekomunikacji. Rada ds. Cyfryzacji działająca przy ministrze administracji i cyfryzacji uznała, że projekt noweli rozporządzenia tego resortu zmierzający do ograniczenia czasu trwania aukcji częstotliwości LTE, narusza prawa biorących w niej udział operatorów telekomunikacyjnych. - Tworzy znaczące ryzyka prawne dla stabilności rozstrzygnięcia toczącego się procesu aukcyjnego - argumentowali eksperci Rady.

 

We wrześniu P4 (Play) i Polkomtel zaapelowały do prezydenta o zbadanie konstytucyjności projektu rozporządzenia ministra administracji i cyfryzacji mającego na celu szybsze zakończenie aukcji. Zdaniem operatorów, minister administracji i cyfryzacji "łamiąc wszelkie zasady przyzwoitej legislacji, zamierza zmienić swoim rozporządzeniem zasady toczącej się aukcji LTE".