Szef MSZ podkreślił, że Europa nie może przyjmować coraz większej liczby migrantów, bo system socjalny i ochrony zdrowia w państwach UE tego nie wytrzyma. Dodał, że priorytetem powinno być odesłanie z powrotem migrantów ekonomicznych. – Obecnie dzieje się tak: niezależnie od tego, czy dana osoba otrzymała status uchodźcy, pozostaje w UE. Tak dalej być nie może –zaznaczył.


Zdaniem Mitowa "rozwiązania należy szukać w korzeniach problemu". – Lądowa operacja przeciw Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku wygląda na nieuchronną, lecz dla niej należy utworzyć szeroką międzynarodową koalicję z udziałem wszystkich państw regionu i porozumieć się w sprawie jej celów – tłumaczył.


Niepokojące statystyki


Według danych bułgarskiego MSW z ogólnej liczby ponad 28 tys. migrantów, którzy dotarli do Bułgarii od początku tego roku, w ośrodkach dla uchodźców znajduje się obecnie tylko 1366 osób. Wszyscy pozostali uciekli za granicę. Od 25 września 6702 osoby nielegalnie przekroczyły zachodnią granicę.


Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Rumiana Byczwarowa powiedziała, że nie jest w stanie zapewnić zwartej obecności policji na granicach. Granicy z Turcją strzeże 900 policjantów. Wzdłuż granicy wybudowano także 30-kilometrowe ogrodzenie.


Szefowa MSW nie chciała odnieść się do trudnej sytuacji na zachodniej granicy, przez którą imigranci dostają się dalej do Europy. Nie wyjaśniła także dlaczego przedłużenie ogrodzenia na granicy z Turcją nie jest jeszcze gotowe, chociaż w już czerwcu rząd wydzielił ponad 20 mln euro na ten cel.

 

PAP