"Ze względu na dramatycznie zły i sukcesywnie pogarszający się stan zdrowia, musieliśmy podjąć decyzję o uśpieniu oślicy Antoniny. Niestety to nie koniec złych wiadomości. Po kilku dniach padł miesięczny osiołek - Tabu" - napisał w oświadczeniu ogród zoologiczny w Poznaniu.

 

Sekcja zwłok samicy wykazała niewydolność wielonarządową i silne otłuszczenie organów wewnętrznych. Zły stan zdrowia spowodowany był przekarmieniem.

 

- Przekarmianie zwierząt u nas w ogrodzie jest dość powszechne, aczkolwiek nie sądziliśmy, że będzie to miało aż tak dramatyczne skutki i że jest to aż tak poważny problem - powiedziała Wydarzeniom Polsat News Marta Matela ze Starego Zoo w Poznaniu. Dodała, że zoo chce podjąć zaostrzone działania ograniczające dokarmianie zwierząt. Zwiedzający podają zwierzętom chleb, chipsy, a nawet cukierki w papierkach. - Z tym musimy walczyć, żeby nie dopuścić więcej do takich sytuacji - tłumaczyła Matela.

 

Młody osiołek nie mógł pobierać od chorej samicy pokarmu. Opiekunowie podjęli decyzję o sztucznym dokarmianiu. Próba ratowania życia zwierzęcia nie powiodła się. Osiołek zdechł w wyniku zachłystowego zapalenia płuc.

 

Radna PiS przeciwko oślej miłości

 

O zwierzętach stało się głośno przed rokiem. Napoleon i Antonina eksponowali swoją miłosną fascynację na oczach zwiedzających zoo. Rozdzielenia pary zwierząt domagała się poznańska radna PiS Lidia Dudziak. Jak twierdziła - aby ośle amory nie gorszyły dzieci. Osły zostały oddzielone płotem, jednak dyrekcja zoo szybko wycofała się z tego pomysłu i umieściła zwierzęta na jednym wybiegu.

 

W październiku na świat przyszedł osiołek Tabu, owoc miłości najbardziej znanej oślej pary w Polsce.

 

Czytaj także:

 

Poznańskie osiołki doczekały się potomka.