Szef policji w Hanowerze Volker Kluwe powiedział we wtorek telewizji ARD, że po otwarciu bram stadionu przed meczem z Holandią służby otrzymały "poważne ostrzeżenie" o planowanym zamachu bombowym na stadionie. Agencja dpa pisze z kolei o islamistycznym podłożu tej informacji.

 

Spotkanie zostało odwołane po odnalezieniu podejrzanej walizki, która miała wywołać eksplozję na stadionie. Jak podaje niemiecka policja, na dwie i pół godziny przed planowanym rozpoczęciem spotkania podjęto decyzję o zamknięciu bram HDI Arena w Hanowerze dla kibiców i dziennikarzy. Następnie policja ponownie pozwoliła kibicom wchodzić na teren stadionu, ale na półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania ostatecznie podjęto decyzję o rozpoczęciu całkowitej ewakuacji sportowej areny.

Niemiecka telewizja Deutsche Welle poinformowała wręcz o wykryciu ambulansu, który okazał się być samochodem-pułapką.

 

Ewakuowana została nie tylko HDI Arena, na której miał być rozegrany mecz piłkarski Niemcy - Holandia, ale również położona około 10 km dalej TUI Arena. Tam miał się odbyć koncert grupy Sahne Mannheims.

 

Z powodów bezpieczeństwa odwołany został także mecz pomiędzy reprezentacjami Belgii i Hiszpanii, który miał się odbyć przy wsparciu belgijskiego wojska. Poinformował o tym Belgijski Związek Piłki Nożnej. Spotkanie lidera rankingu FIFA z aktualnym mistrzem Europy miało się odbyć na Stadionie Króla Baudouina w Brukseli.

 

PAP