"Niezmiernie żałujemy, że mecz towarzyski między dwiema tak zmotywowanymi drużynami musiał zostać odwołany tak późno i rozumiemy rozczarowanie licznych fanów. Jednak, wziąwszy pod uwagę te wyjątkowe okoliczności, nie mogliśmy podjąć choćby najmniejszego ryzyka dla bezpieczeństwa naszych zawodników i kibiców"  - czytamy w oświadczeniu sportowej organizacji 

 

Taką decyzję rekomendował wcześniej belgijski rząd. Przyczyną był wysoki stan zagrożenia atakiem terrorystycznym po piątkowych zamachach terrorystycznych w Paryżu - pisze agencja Reutera.

 

Więcej niż zwykle policji na meczu Polska- Czechy

 

Policjanci różnych formacji będą czuwać nad bezpieczeństwem kibiców i piłkarzy podczas meczu Polska-Czechy, który odbędzie się we wtorek we Wrocławiu. W zabezpieczanie imprezy będą zaangażowane także m.in. Straż Graniczna i Straż Miejska. - Obiekt ochraniać będzie także więcej niż zwykle policjantów - powiedział rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.

 

Podczas towarzyskiego meczu na wrocławskim Stadionie Miejskim spodziewany jest komplet widzów, czyli ponad 40 tys. kibiców. W związku z piątkowymi zamachami terrorystycznymi w Paryżu, spotkanie we Wrocławiu (godz. 20:45) poprzedzi minuta ciszy, a piłkarze zagrają z czarnymi opaskami na rękawach koszulek.

 

17 listopada, odbędą się także inne spotkania towarzyskie, m.in. Niemcy - Holandia w Hanowerze i Anglia - Francja w Londynie.

 

PolsatNews, PAP