- Przypominam, że uchodźcy to ludzie, którzy uciekają przed falą terroru. W samej Syrii w ciągu ostatnich lat, w czasie konfliktu, zginęło 250 tys. ludzi, byli to głównie muzułmanie - mówił Szumlewicz.


- Uchodźcy, podobnie jak ofiary w Paryżu, też są ofiarami ISIS - dodał. - Bardzo nie podoba mi się reakcja polityków, w tym rządowych, którzy próbują nakręcić nagonkę na uchodźców. Jego zdaniem "większość terrorystów, 99 proc., to mieszkańcy Belgii, Francji, Wielkiej Brytanii".


Ryfiński stwierdził, że "powinniśmy prowadzić taką samą politykę imigracyjną, jak do tej pory". - Tak żeby osoby, które uciekały przed prześladowaniami w swoim kraju miały możliwość złożyć wniosek. Między kilkadziesiąt a sto kilkadziesiąt osób rocznie uzyskiwało status uchodźcy - mówił.


- Mamy do czynienia nie z uchodźcami, tylko z imigrantami. I nie są to nawet imigranci zarobkowi, tylko socjalni. Wystarczy poczytać syryjskie fora internetowe. Ci ludzie doskonale wiedzą, że u nich jest bezrobocie, jest niebezpiecznie, kobiety nie są szanowane - dodał Ryfiński. Jego zdaniem z tego powodu uchodźcy kierują się do krajów takich jak Niemcy, które oferują świetne warunki socjalne.