- Do mnie nie przemawiają tego typu argumenty, że będziemy sprawdzali imigrantów. Najlepszy wywiad, który zna się na kwestiach arabskich, czyli Mosad, nie jest w stanie tego zrobić – powiedział Piłka.

 

Innego zdania był Krzysztof Gawkowski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Najbardziej niebezpieczną rzeczą dla Europy jest dać się zastraszyć. Takie myślenie, pozwalające na to: zamknijmy się, otoczmy murem, zrezygnujmy z osiągnięć Unii, takich jak Schengen. Jeżeli każde państwo tak zrobi, to i tak będziemy mieli dalej ten problem – mówił.

 

 

"Zamknięcie granic nie jest rozwiązaniem"

 

Gawkowski przekonywał też, że "zamknięcie granic Polski dla uchodźców nie jest rozwiązaniem". Przestrzegał przed bezrefleksyjnym utożsamianiem uchodźców z zamachowcami.

 

- Jak szukam związku przyczynowo-skutkowego miedzy fundamentalistą a uchodźcą, to widzę go bardziej tak, że uchodźcy uciekają z Syrii dlatego, że u nich taki "piątek 13-ego" jest codziennie – mówił.


"Polska nie może się godzić na islamizację"


- Polska powinna pomagać i wpuszczać, ale chrześcijan z Bliskiego Wschodu – odpowiedział Piłka. Dodał, że "Polska nie może godzić się na islamizacje naszego kraju". Jego zdaniem byłoby to "powtórzenie tej polityki, która dzisiaj przynosi tak opłakane skutki jak w Paryżu".