Biernacki na poniedziałkowy poranek wyznaczył robocze spotkanie z szefami służb specjalnych oraz przedstawicielami innych formacji, m.in. Straży Granicznej. Będą dyskutować o sytuacji w Polsce po zamachach we Francji. – Chcę z nimi na gorąco omówić spostrzeżenia i uwagi po zdarzeniach we Francji. Zobaczymy i przeanalizujemy na bieżąco to, co się działo, jak to funkcjonowało – poinformował. – Przeprowadzimy krótką analizę, spiszemy to i wskażemy rekomendacje, bo może coś w systemie trzeba zmienić – dodał.


Informacje, jakie chce przekazać Biernacki Mariuszowi Kamińskiemu, nowemu koordynatorowi służb specjalnych w rządzie Beaty Szydło, będą dotyczyły zamachów, do których doszło w Paryżu oraz reakcji państwa w tej sytuacji. – Część rzeczy trzeba spisać na bieżąco, później matowieją, zapomina się o nich, przypomina dopiero w razie kolejnego takiego kryzysu, a to istotne, ważne dla państwa i jego bezpieczeństwa – wyjaśnił.


Rekomendacje będą szerszą analizą całego zdarzenia, działań i propozycji zmian. – Będzie to tajny dokument, z którego mój następca będzie mógł skorzystać, wprowadzić coś w życie, oczywiście jeśli zechce to uczynić – zaznaczył.


Dziś w południe prezydent powoła gabinet Beaty Szydło.


W piątek w Paryżu doszło do serii skoordynowanych zamachów terrorystycznych w okolicach Stade de France, barach i restauracjach X i XI dzielnicy, a także do ataku na salę koncertową Bataclan, w której zginęło 89 osób. Łączny bilans ofiar piątkowych ataków wyniósł 129 osób.

 

PAP