Szczyt odbywa się w tureckim kurorcie Antalya.

 

Na niedzielę zaplanowano pierwsze posiedzenie, na którym przywódcy będą omawiać tematy spotkania, a wieczorem będzie przyjęcie wydane przez gospodarza szczytu, tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

 

Spotkanie odbywa się w cieniu piątkowych zamachów terrorystycznych w Paryżu.


Szczyt zdominują tematy konfliktu w Syrii, kryzysu migracyjnego i globalnego ocieplenia - przed międzynarodową konferencją klimatyczną w Paryżu.

 

Z powodu zamachów terrorystycznych w Paryżu prezydent Francji Francois Hollande odwołał swój przyjazd do Antalyi. Francję reprezentuje dwóch ministrów.

 

Nie jest przewidywane spotkanie w cztery oczy w Baracka Obamy z Władimirem Putinem. Zaplanowano natomiast wiele innych spotkań dwustronnych. Moskwa zapowiedziała, że Putin spotka się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, brytyjskim premierem Davidem Cameronem, kanclerz Niemiec Angelą Merkel, saudyjskim królem Salmanem, premierem Włoch Matteo Renzim oraz szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

 

Dwudniowy szczyt zgromadził ok. 13 tys. uczestników oraz  2,5 tys. akredytowanych dziennikarzy, a także wielu przedstawicieli organizacji pozarządowych i świata biznesu. Ich bezpieczeństwa pilnuje  12 tys. policjantów. Na liczącej 30 kilometrów drodze z lotniska do kompleksu 30 hoteli, gdzie zatrzymają się uczestnicy szczytu, co 50 metrów rozstawiony jest funkcjonariusz.

 

Do G20 należy 19 najbogatszych państw i Unia Europejska.

 

PAP