Bataclan to jedno z kilku miejsc, które w piątek zaatakowali terroryści. Na koncercie kalifornijskiej grupy rockowej Eagles of Death Metal w sali było wtedy około 1500 osób

 

Jak relacjonują świadkowie, kilku napastników wtargnęło nagle z "bronią typu kałasznikow i zaczęło ślepo strzelać do tłumu". Mieli krzyczeć "Allah Akbar" i zabijać ludzi leżących na ziemi. Inny świadek słyszał, jak terroryści mówili do zakładników, że winnym zamachów jest francuski prezydent Francois Hollande, który podjął decyzję o interwencji francuskich sił w Syrii. 

 

Na krótkim filmie nagranym przez uczestnika koncertu słychać pierwsze strzały.

 

 


Siły bezpieczeństwa przeprowadziły szturm na Bataclan, w wyniku którego zginęło czterech terrorystów, w tym trzech - detonując pasy z ładunkami wybuchowymi.

 

W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 129 osób. W samej Bataclan - 89. Około 350 osób jest rannych, z czego niemal sto w stanie krytycznym.