- W najbliższych dniach w miejscach publicznych zostanie wzmocniona obecność policji – powiedział Heiko Mass. - Policjanci będą też wyglądać inaczej niż dotychczas. Będą inaczej uzbrojeni – wyjaśnił minister.

 

Bawarski minister finansów Markus Soeder zaapelował tymczasem o wzmocnienie kontroli imigrantów wjeżdżających do Niemiec i Europy. - Nasz kontynent musi się lepiej chronić przed wrogami, którzy nie cofną się przed niczym - powiedział czołowy polityk bawarskiej partii CSU. - Czas niekontrolowanej i nielegalnej imigracji musi się skończyć. Paryż wszystko zmienił -  dodał Soeder.

 

Bawarski polityk zaznaczył, że „nie każdy uchodźca jest terrorystą Państwa Islamskiego, ale twierdzenie, że wśród uciekinierów nie ma bojowników, jest naiwnością’ . Mówił też, że nie można pogodzić się z sytuacją, że niemieckie władze nie wiedzą, kto przyjeżdża do Niemiec i co robi w kraju.

 

Markus Soeder dodał, że spodziewany w tym roku w Niemczech milion imigrantów to "dużo za dużo". Jego zdaniem Niemcy mogą przyjmować rocznie od 200 tys. do 300 tys. imigrantów.

 

Bawarskie władze krytykują od dawna zbyt liberalną ich zdaniem politykę imigracyjną rządu kierowanego przez kanclerz Angelę Merkel.

 

PAP

 

Przecztaj także: Merkel: atak na wolność w Paryżu był skierowany przeciwko nam wszystkim