Autor nagrania mieszka w budynku na tyłach sali koncertowej Bataclan, gdzie terroryści wzięli zakładników. Zginęło 100 osób. Dziennikarz sfilmował moment ucieczki przerażonego tłumu.

 

 

- Usłyszałem hałas, jakby petardy. Na początku byłem przekonany, że to jakiś film. Ale hałas był głośny, więc poszedłem do okna. Mieszkam na drugim piętrze. Okna wychodzą na wyjście awaryjne Bataclan - opisuje Psenny.

 

Na nagraniu widać ludzi, którzy próbują się ukryć przed terrorystami. Widać również, że uciekający ciągną za sobą rannych.
 
Dziennikarz również doznał obrażeń w czasie ataków. Został postrzelony w lewe ramię. Został przewieziony do szpitala około godz. 3 nad ranem.

 

Le Monde, dailymoiton.com