Rosyjskie władze zdecydowanie potępiły ataki i podkreśliły, że Rosja jest gotowa udzielić Francji wszelkiej pomocy w celu wyjaśnienia tych aktów terroru.

 

Na tragiczne wydarzenia w Paryżu zareagowali również m.in. deputowani do Dumy Państwowej i senatorowie z Rady Federacji. Jeden z polityków napisał, że to jest "tragedia, która zmieniła świat". Z kolei Ramzan Kadyrow, prezydent Czeczenii, jest przekonany, że za tymi zamachami stoi Państwo Islamskie. Wiceszef Dumy Franc Klincewicz stwierdził natomiast, że zamachy są rezultatem złej polityki migracyjnej Francji i całej Unii Europejskiej. Jeden z senatorów rosyjskich podkreślił również, że najwyższy czas na to, aby połączyć siły w walce z Państwem Islamskim.


W Moskwie, przed ambasadą francuską pojawiły się w nocy kwiaty i świece.


Polsat News