- Na kanwie tego co się stało chcę zaapelować, aby nie zapomnieć o tych wydarzeniach po dwóch dniach. Muszą być podjęte konkretne kroki. Mamy prawo do życia w spokoju. Mistrzostwa nie są zagrożone, ale będzie bardzo trudno zapewnić bezpieczeństwo. Zdajemy sobie sprawę, że trudno walczyć z przeciwnikiem, którego nie widać - mówił Boniek na sobotniej konferencji prasowej.

 

Wydarzenia w Paryżu zepchnęły na drugi plan piątkowe zwycięstwo Polaków z Islandią 4:2 w meczu towarzyskim na Stadionie Narodowym w Warszawie. W poniedziałek biało-czerwoni wylecą do Wrocławia, gdzie dzień później zmierzą się z Czechami.

 

- Wtorkowe spotkanie z Czechami poprzedzi minuta ciszy, a piłkarze zagrają z czarnymi opaskami. Również wszystkie mecze ligowe w Polsce w ten weekend poprzedzi minuta cisza - oświadczył Boniek.

 

W serii zamachów terrorystycznych, do których doszło w piątek wieczorem w Paryżu, zginęło ponad 120 osób. Rany odniosło ponad 200; 99 z nich jest w stanie ciężkim. Bilans ofiar nie jest ostateczny.

 

PAP