W oświadczeniu dżihadyści ostrzegają, że Francja pozostanie jednym z ich głównych celów do momentu, aż jej władze nie zrezygnują z dotychczasowej polityki.

 

Wcześniej tego dnia odpowiedzialnością za ataki w Paryżu obarczył IS prezydent Francji Francois Hollande.

 

Ostrzeżenie przed kolejnymi zamachami

 

Dżihadyści z Państwa Islamskiego opublikowali nagranie wideo, na którym przestrzegają Francję przed kolejnymi zamachami terrorystycznymi, jeżeli władze w Paryżu nie wycofają się z bombardowań ich pozycji w Syrii. Nie wiadomo kiedy materiał powstał.

W nagraniu bojownik wzywa muzułmanów mieszkających we Francji do przeprowadzania zamachów na terytorium kraju i walki z "niewiernymi".

 

- Tak długo jak będziecie prowadzić bombardowania, nie zaznacie pokoju. Będziecie się nawet bać wyjścia na zakupy - mówił po arabsku mężczyzna otoczony innymi dżihadystami.

 

Jednocześnie islamiści zaapelowali do tych, którzy nie mogą wyjechać do Syrii, aby walczyć po stronie dżihadystów do pozostania we Francji i prowadzenia na jej terytorium "świętej wojny". - W rzeczy samej otrzymaliście rozkaz, aby walczyć z niewiernymi wszędzie tam, gdzie ich spotkacie - więc na co czekacie? Jest broń, są dostępne samochody i cele gotowe, aby w nie uderzyć - podkreślał bojownik na nagraniu . - Nawet trucizna jest dostępna, dlatego zatruwajcie wodę i pożywienie choć jednego z wrogów Allaha - nawoływał islamista.

 

Pod koniec września Paryż rozpoczął bombardowania sił Państwa Islamskiego w Syrii.

 

Czytaj także:

 

Strzelaniny w centrum Paryża, wybuchy przed Stade de France. W serii zamachów w stolicy Francji zginęło co najmniej 128 osób

 

Wstrząsające nagranie jednego z ataków w Paryżu. "Miałem w głowie 11 września"

 

Świadek eksplozji w Paryżu: uratował mnie telefon komórkowy

 

PAP