- Miejsca, które zaatakowano Paryżanie lubili odwiedzać, zwłaszcza wieczorami w weekendy. Celem ataku stała się ich wolność - mówiła Hidalgo.

 

- Dla osób, które były w sali muzycznej Bataclan, a które na szczęście nie zostaly ranne, ale które potrzebują pomocy psychologicznej, otworzyliśmy drzwi ratusza w XI dzielnicy - dodała mer.

 

- Wartości republiki nadal są z nami, nosimy je w sobie. Dzisiejszego wieczora Paryż zaplacił bardzo wysoką cenę w obliczu walki z terroryzmem, ale pozostajemy silni - stwierdziła Anne Hidalgo.

 

Polsat News