Turowski podkreślił, że "splajtowała polityka multikulti", czyli integracji kulturowej muzułmanów w krajach europejskich.  - Tego się po prostu zrobić nie da. Na pewno nie będzie żadnej multikulti. O ile się daje, o ile chcą - trzeba asymilować. Natomiast jeśli nie, to trzeba w jakiś sposób współżyć z inną kulturą. Trudno powiedzieć jakie dziś jest wyjście z sytuacji. Rzeczywiście wzmocnić ochronę. To się da zrobić. Zamachowcy z "Charlie Hebdo" byli znani policji. Czy dla poprawności politycznej nie aresztowaliśmy ich? Przestańmy bawić się w obrońców praw człowieka w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z zabójcami - stwierdził gość Polsat News.

 

Krzysztof Turowski podkreślał, że trzeba zacząć działać w sposób zdecydowany i konkretny. Po pierwsze trzeba mówić otwarcie kim są zamachowcy - że są to ludzie wyznania islamskiego i to fanatycy religijni. Dodał, że fanatyzm to rzecz groźna, bez względu na to jaka to religia, i że nie da się niestety stworzyć daleko idącej asymilacji ludzi innego wyznania, ponieważ to jest cała kultura. 

 

 

Mimo tej tragedii i wprowadzenia stanu wyjątkowego, Francuzi będą chcieli jednak pokazać, że ich ta tragedia nie złamała - mówił w Polsat News Krzysztof Turowski z Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji polskiej ambasady w Brukseli.