Obecny prezes Volkswagena, Matthias Mueller, został we wrześniu powołany na swoje stanowisko. - Zdecydowanie lepiej by było, gdyby firma miała nowych ludzi w kierownictwie.  To przywróciłoby zaufanie rynków kapitałowych - powiedział Speich w wywiadzie dla dziennika "Financial Times".

 

We wrześniu tego roku niemiecki koncern przyznał się do tego, że w 11 mln samochodów sprzedanych na całym świecie instalował oprogramowanie, które podczas testów laboratoryjnych zaniżało emisję szkodliwych substancji przez silniki diesla.

 

W zeszłym tygodniu Volskwagen ujawnił, że manipulował również wynikami emisji dwutlenku węgla, co dotyczy 800 tys. samochodów, w tym modeli z silnikiem benzynowym. Według koncernu, ta kolejna afera może firmę kosztować 2 mld euro, które należy dodać do kosztów wcześniejszej afery dieslowskiej, wynoszącej 6,7 mld.

 

Reuters