Premier Wielkiej Brytanii David Cameron poinformował, że jest zszokowany incydentami w Paryżu.  Zadeklarował, że zrobi wszystko, by pomóc Francuzom.  

 

 

Obama: Ta sytuacja rozdziera serce

 

Prezydent USA Barack Obama zadeklarował udzielenie Francji wszelkiego potrzebnego wsparcia. - Zrobimy wszystko co możliwe, by współpracować z francuskim narodem. By postawić terrorystów przed wymiarem sprawiedliwosci - zapewnił prezydent Obama na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

 

- Przekazaliśmy kondolencje dla rodzin ofiar. Będę rozmawiał z prezydentem Hollandem i ustalimy szczegóły ewentaulnej pomocy z naszej strony - dodał Obama.

 

Sytuację porównał do ataków w Stanach Zjednoczonych. - Ta sytuacja rozdziera serce. W USA też zdarzały się takie epizody. Zawsze mogliśmy liczyć na Francuzow, którzy pomagali nam w walce z terroryzmem. Jestem przekonany ze w najblizszych dniach dowiemy sie wiecej - zakończył przemówienie prezydent USA.

 

Angela Merkel:  Jestem głęboko wstrząśnięta zamachami

 

Oświadczenie wydała kanclerz Niemiec Angela Merkel. Napisała w nim, że jest głęboko wstrząśnięta zamachami, do jakich doszło w piątek wieczorem w Paryżu.  Niemiecki rząd jest  stałym kontakcie z władzami Francji. - Myślami jestem w tych godzinach przy ofiarach terrorystycznych zamachów - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.

 

Merkel powiedziała, że niemiecki rząd jest w kontakcie z władzami Francji i przekazał im wyrazy współczucia.

 

Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych podało wcześniej na Twitterze, że szef resortu Frank-Walter Steinmeier jest wstrząśnięty atakami w Paryżu. Szef niemieckiej dyplomacji oglądał wraz z prezydentem Francji Francois Hollende'm towarzyski mecz reprezentacji narodowych Francji i Niemiec. Steinmeier opuścił już Paryż i jest w drodze do Wiednia, gdzie będzie uczestniczył w międzynarodowej konferencji dotyczącej Syrii.

 

Prezydent i premier Włoch: W Paryżu doszło do barbarzyństwa

 

Prezydent Włoch Sergio Mattarella i premier Matteo Renzi nazwali barbarzyństwem serię ataków terrorystycznych w Paryżu, w których zginęły w piątek dziesiątki ludzi. Na sobotę w Rzymie zwołano nadzwyczajne posiedzenie włoskiego komitetu bezpieczeństwa.

 

W depeszy do prezydenta Francji Francois Hollande'a szef państwa włoskiego napisał, że to, co zdarzyło się w Paryżu, wywołuje szok i przerażenie. - Śledzę z niepokojem i wielkim bólem barbarzyńskie ataki terrorystyczne - podkreślił Mattarella. Dodał, że kilka miesięcy po styczniowych zamachach w Paryżu "terroryzm znów otworzył głęboką ranę w sercu Francji, wolności i demokracji". Naród francuski - stwierdził prezydent Włoch - znów pada ofiarą "ślepej i zabójczej furii terroryzmu".

 

Premier Renzi napisał zaś w reakcji na ataki: "Włochy opłakują ofiary z Paryża i łączą się w bólu z francuskimi braćmi. Europa ugodzona w serce będzie umiała zareagować na barbarzyństwo".

 

Szef NATO: Jestem w szoku

 

W związku z zamachami w Paryżu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zadeklarował, że NATO jednoczy się z Francją w walce z terroryzmem, który "nigdy nie pokona demokracji".

 

- Jestem w głęboki szoku w związku z dzisiejszymi strasznymi atakami terrorystycznymi w Paryżu. Moje myśli są blisko rodzin ofiar, blisko wszystkich bezpośrednio dotkniętych zamachami, blisko obywateli Francji - powiedział Stoltenberg.

 

Kreml: "odrażające zamachy"

 

Rosja potępiła serię "odrażających zamachów" i "nieludzkie zabójstwa" w Paryżu i wyraziła gotowość niesienia wszelkiej pomocy w śledztwie dotyczącym tych "terrorystycznych zbrodni" - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez rosyjskie agencje.

 

Prezydent Rosji Władimir Putin złożył na ręce prezydenta Francji Francois Hollande'a kondolencje w związku z serią zamachów przeprowadzonych w Paryżu i zapewnił go o solidarności Rosji z prezydentem Francji i całym francuskim narodem.

 

Premier Kanady: Ataki wywołują niepokój na całym świecie

 

- Nasze myśli i modlitwy są z naszymi francuskimi kuzynami w tej ciemnej, straszliwej godzinie. Ataki terrorystyczne są głęboko niepokojące i wywołują niepokój ludzi na całym świecie. Zaoferowaliśmy całą naszą pomoc i wsparcie rządowi i narodowi Francji - zapewnił Justin Trudeau, premier Kanady.

 

 

Premier dodał, że Kanada dalej będzie pracować ze swoimi sojusznikami, aby zapewnić bezpieczeństwo Kanadyjczyków i innych na całym świecie. - Rozmawiałem z naszym Zespołem Bezpieczeństwa Narodowego, aby upewnić się, że zostało zrobione wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo Kanadyjczyków - podsumował.

 

PAP