MSZ Rosji wyraziło głębokie oburzenie "kolejnym aktem wandalizmu" wobec pomnika żołnierzy radzieckich. Resort wątpi, by "Polska mogła obchodzić kolejną rocznicę swej niepodległości, gdyby nie zwycięstwo ponad 600 tys. radzieckich żołnierzy i oficerów, którzy oddali życie za wyzwolenie tego kraju od niemiecko-faszystowskich okupantów".


Rosyjskie ministerstwo zarzuca polskim władzom niewypełnianie zobowiązań międzynarodowych, dotyczących gwarancji bezpieczeństwa i zachowania wojskowych cmentarzy i pomników. "Bez względu na to, jakiej politycznej maści byli bojówkarze-chuligani w żadnym razie nie usprawiedliwia to polskich władz" – czytamy w oświadczeniu.


Polskie MSZ nie chce komentować rosyjskiego oświadczenia.

 

70-latek usłyszał zarzut


Incydent miał miejsce w Święto Niepodległości przed południem. 70-letni mężczyzna podszedł blisko pomnika i rzucił w niego słoikiem z czerwoną cieczą. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, którzy pełnili służbę w Parku Skaryszewskim. – 70-latek usłyszał zarzut znieważenia pomnika. Grozi mu za to ograniczenie wolności lub grzywna – powiedziała kom. Joanna Węgrzyniak, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII. Sprawą zajmie się sąd.

 

PAP