- Francuska policja poinformowała nas, że dostała anonimową pogróżkę o podłożeniu bomby. Po krótkiej naradzie wspólnie zdecydowaliśmy o opuszczeniu hotelu - wyjaśnił cytowany przez agencję DPA szef ochrony DFB Hendrik Grosse Lefert.

 

Niemiecka reprezentacja zatrzymała się w Paryżu w hotelu Molitor przy Rue Nungesser et Coli, nieopodal kortów tenisowych goszczących co roku wielkoszlemowy Roland Garros. Podczas gdy policja przeszukiwała hotel piłkarze zwiedzali słynne korty, na które cała drużyna została ewakuowana. Po czym, po odwołaniu alarmu, wrócili do hotelu. Nie wiadomo dotąd czy alarm był fałszywy.

 

  
W piątkowym meczu towarzyskim gospodarze EURO 2016 podejmą Niemców. Spotkanie na Stade de France zaplanowano na godzinę 21. Nie ma informacji, żeby miało się opóźnić.

 

PAP, goal.com