Policja rozpoczęła przeszukiwanie mieszkania w czwartek wieczorem, zaraz po otrzymaniu zgłoszenia o odnalezieniu zwłok jednego dziecka. Funkcjonariusze odkryli kolejnych sześć ciał. Znajdowały się w skrzyni, szczelnie owinięte w ręczniki i foliowe torby. Rzeczniczka miejscowej policji powiedziała, że zwłoki były w fatalnym stanie. Dopiero po sekcji będzie można ustalić kiedy dzieci zmarły i z jakiej przyczyny. Policja nie podaje ich wieku.

 

Dopiero w piątek po południu odkryto ósme ciało.


Poszukiwana jest 45-letnia Andrea G., która wcześniej wynajmowała mieszkanie. Wyprowadziła się stamtąd we wrześniu, po kłótni z mężem, który nadużywał alkoholu. Sąsiedzi słyszeli wówczas, że krzyczała o schowanych w domu zwłokach dzieci.


Domniemana matka była dobrze znana w liczącym 3 tysiące mieszkańców Wallenfels. Wraz z partnerem i trójką dzieci mieszkała tam od 18 lat. Sąsiedzi mówią, że kobieta często była w ciąży, ale pytana o dzieci odpowiadała, że poroniła.

 

focus.de