- Już mam bramkarza na przyszły rok. Szczęsnego trudno zatrzymać - przyznał Sabatini podczas spotkania z dziennikarzami w Rzymie. Nie podał żadnych szczegółów, przypominając jedynie, że to on wybiera piłkarzy, a decyzje konsultuje z trenerem.

 

Na początku listopada w wywiadzie telewizyjnym we Włoszech Szczęsny stwierdził, że marzy o tym, by wrócić do Arsenalu. Słowa te nie zostały dobrze przyjęte w Wiecznym Mieście. Ostro na te słowa zareagował Giacomo Losi, zawodnik Romy w latach 1954-1969 (zagrał prawie 400 spotkań) w rozmowie z radiem AS Roma: - Nie powinien tak mówić. Będąc tu musi myśleć jedynie o Romie, grać na sto procent. Może lepiej, żeby odszedł i zamiast niego grał Morgan De Sanctis.

 

Polak później wyjaśniał, że czuje się dobrze w Rzymie. Zastrzegł zarazem, że londyński klub traktuje jak swój dom i stąd szczerze powiedział, co myśli.

 

Obecnie Szczęsny przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed meczami towarzyskimi z Islandią (w piątek w Warszawie) i Czechami (wtorek we Wrocławiu).

 

PAP