Prezydent podczas przemówienia w Senacie podziękował Polakom za udział w wyborach, które są "najważniejszym aktem w demokracji". Duda wyróżnił w swojej wypowiedzi Państwową Komisję Wyborczą za sprawne przeprowadzenie wyborów i ogłoszenie ich wyników. Zdaniem prezydenta "to przywraca wielu ludziom wiarę w to, że demokracja w Polsce jest prawdziwa".

 

- Myślę, że na dojrzałą już w zasadzie demokrację w naszym kraju wskazuje także wynik tych wyborów; wynik niespodziewany, który odwrócił scenę polityczną, także tutaj w Senacie - powiedział prezydent.

 

W izbie wyższej Prawo i Sprawiedliwość ma 61 mandatów, Platforma Obywatelska - 34, a Polskie Stronnictwo Ludowe - jeden. Czterech senatorów jest niezależnych.


Duda podkreślił, że Senat jest niezwykle ważną izbą parlamentu, także symboliczną. Jak mówił, to jedna z najstarszych instytucji ustrojowych w Polsce. - Ale zarazem na przestrzeni dziejów było tak, że ilekroć byliśmy napadani, ilekroć nie byliśmy państwem prawdziwie wolnym, niepodległym, suwerennym, tyle razy w tym właśnie czasie, Senat był likwidowany - mówił.

 

Jak ocenił, dyskusje w Senacie zawsze były merytoryczne, a jakość pracy - wysoka. Do senatorów zwrócił się, by ich praca nad ustawami była pracą dobrej refleksji, a senatorowie byli aktywni w przekonywaniu posłów i klubów parlamentarnych, by poprawki Senatu były przyjmowane w Sejmie.


Prezydent podkreślił, że prace w Senacie są często ostatnią szansą na poprawienie błędów popełnionych w czasie prac sejmowych. 

 

Polsat News, PAP

 

fot. PAP/Marcin Obara, Polsat News