W czwartek w Vallettcie podpisano dokument powołujący europejski fundusz powierniczy na rzecz stabilizacji i przeciwdziałania nielegalnej migracji ludności w Afryce. Polskę reprezentowała wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kacperczyk.

 

- Powołanie funduszu jest odpowiedzią Unii Europejskiej na aktualny kryzys migracyjny. Fundusz Powierniczy ma szansę przyczynić się do stabilizacji sytuacji w zakresie bezpieczeństwa - podkreśliła wiceminister.

 

Dodała, że działania funduszu skupiać się mają na czterech kluczowych celach: wsparciu ekonomicznym na poziomie lokalnym (w tym tworzeniu miejsc pracy, wsparciu małej i średniej przedsiębiorczości), wzmocnieniu bezpieczeństwa żywnościowego, poprawie zarządzania polityką migracyjną oraz poprawie jakości sprawowanych rządów.

 

Do tej pory we wspólnej puli jest ponad 1 mld 878 mln euro. Większość tej sumy pochodzi z unijnego budżetu. Zobowiązania państw członkowskich obejmują zaledwie niecałe osiemdziesiąt milionów. Najwięcej zadeklarowały Holandia - 15 mln euro i Włochy - 10 mln euro.

 

 

 

 

Ze wsparcia funduszu mają korzystać przede wszystkim kraje regionu Sahelu i jeziora Czad, Rogu Afryki oraz Afryki Północnej. Docelowo fundusz ma mieć wartość co najmniej 3 mld euro. W Valletcie oczekiwano deklaracji finansowych państw członkowskich, które pozwolą osiągnąć docelową kwotę. W środę wieczorem szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przyznał, że dotychczasowe deklaracje państw unijnych nie spełniają tych oczekiwań. Udział w funduszu zgłosiło 25 państw, ale na bardzo małe kwoty. Według danych KE do 11 listopada wkłady państw unijnych wynosiły w sumie jedynie 78 mln euro.

 

- Fundusz powierniczy dla Afryki, powołany w rekordowym tempie, pokazuje raz jeszcze, że UE chce szybko zareagować na ogromne wyzwania w tym regionie. Aby się udało, musimy razem z innymi krajami europejskimi i partnerami w Afryce zająć się przyczynami nielegalnej migracji i promować wzrost gospodarczy i wyrównywanie szans, bezpieczeństwo i rozwój. Aby fundusz powierniczy dla Afryki i nasza odpowiedź były wiarygodne, oczekuję, że więcej krajów członkowskich dołoży się do niego, by dorównać kwocie 1,8 mld euro, jaką przekazała KE - oświadczył Juncker.

 

Już w środę przywódcy afrykańscy sygnalizowali, że deklarowane wsparcie finansowe UE nie jest wystarczające, by poradzić sobie z przyczynami nielegalnej emigracji z Afryki.

 

Twitter/MSZ_RP, Twitter/EUCommissionMalta, PAP, Twitter/jurilaas