- To mój piętnasty rok w polityce. Tak zdecydował klub demokratycznej partii. Przyjmuje ten wynik. Każda porażka trochę boli, ale też trochę wzmacnia - powiedziała Kopacz tuż po zakończeniu głosowania. Pogratulowała zwycięstwa nowemu szefowi klubu PO Sławomirowi Neumannowi.

 

- Dzisiaj będziemy walczyć o to, jakim klubem opozycyjnym tak naprawdę będziemy. W swoim wystąpieniu mówiłam, że kolegialne zarządzanie klubem nie może być pomylone z pojęciem "z kolegami". Praca musi być egzekwowana i rozdzielana zgodnie z kompetencjami - mówiła Kopacz.

 

 

"Musimy dać odpór złym pomysłom"

 

Sam Sławomir Neumann komentując swój wybór powiedział, że "wygrała koncepcja bardziej kolegialnego zarzadzania klubem".  -  Traktujemy to jako wielkie wyzwanie. Ta dyskusja pokazała, że są różne wizje drogi Platformy - podkreślił.  - Mamy moment, w którym musimy się przedefiniować z partii, która rządziła w partię opozycyjną. Musimy dać odpór złym pomysłom rządzących, którzy mogą się pojawić w ich głowach. Platforma musi być na to gotowa - dodał.

 

Pełny skład prezydium klubu Platformy ma zostać wybrany w ciągu kilku dni.

 

Klub parlamentarny PO tworzą jego posłowie i senatorowie, przy czym ci drudzy w Senacie tworzą równolegle własny klub, a jego szef jest jednocześnie jednym z zastępców przewodniczącego klubu parlamentarnego. W Sejmie obecnej kadencji Platforma ma 138 posłów i 34 senatorów.

 

Polsat News

Fot:PAP/Paweł Supernak, Polsat News