Pierwsza edycja rządowego programu leczenia niepłodności metodą in vitro kończy się w czerwcu 2016 roku. Marian Zembala, minister zdrowia, złożył wprawdzie swój podpis pod wnioskiem o jego przedłużenie, ale każdego dnia w klinikach w całej Polsce pojawiają się pacjenci, którzy obawiają się, że nowy rząd może tę decyzję anulować.


Ponadto, jeśli nie będzie drugiej edycji programu, wielu pacjentów będzie musiało przerwać leczenie.


In vitro jest bardzo kosztowną metodą leczenia bezpłodności. Brak wsparcia ze strony rządu odbierze wielu osobom szansę na macierzyństwo. A ponieważ nowy rząd dopiero powstaje na decyzję o kontynuowaniu programu trzeba poczekać co najmniej kilka tygodni.


Polsat News