Rzecznik prasowy firmy poinformował, że Winterkorn zrezygnował ze swojej funkcji w Audi w środę.


68-letni Winterkorn we wrześniu tego roku rozstał się z funkcją prezesa Volkswagena. Wydarzyło się to 5 dni po tym, jak firma ujawniła, że w 11 mln samochodów sprzedanych na całym świecie instalowała oprogramowanie, które podczas testów laboratoryjnych zaniżało emisję szkodliwych substancji przez silniki diesla. 17 października Winterkorn zrezygnował również z funkcji szefa holdingu Porsche SE, który jest udziałowcem Volkswagena.


Na początku listopada okazało się, że oprogramowanie zaniżające wyniki badań instalowano też w silnikach diesla o pojemności 3 litra, w samochodach Volkswagena, Audi i Porsche.


W zeszłym tygodniu firma ujawniła, że manipulowała również wynikami emisji dwutlenku węgla, co dotyczy 800 tys. samochodów, w tym modeli z silnikiem benzynowym. Według koncernu, ta kolejna afera może firmę kosztować 2 mld euro, które należy dodać do kosztów wcześniejszej afery dieslowskiej, wynoszącej 6,7 mld.


Nowego szefa Audio poznamy wkrótce – powiedział rzecznik prasowy firmy.

 

Reuters

 

Czytaj więcej:

Polskie zakłady tracą przez aferę w Volkswagenie

Volkswagen manipulował pomiarem spalin na większą skalę - twierdzą Amerykanie