- Ze wstepnych ustaleń wynika, że członkowie grupy pobierali opłatę w wysokości 250-300 euro od każdej osoby zainteresowanej nielegalnym dostaniem się do Austrii - powiedziała szefowa MSW Austrii Johanna Mikl-Leitner.

 

Migranci byli przewożeni mikrobusami w grupach po 10-15 osób. Zawsze towarzyszył im samochód zwiadowczy, który sprawdzał, czy trasa nie jest kontrolowana przez policję. - Siatka wynajmowała w Wiedniu kilka mieszkań. Korzystali z nich kierowcy mikrobusów podczas przerw między kolejnymi wyprawami po imigrantów - powiedział rzecznik policji Dolnej Austrii Franz Prucher.

 

Austria jest jednym z ważniejszych krajów tranzytowych dla migrantów starających się dostać z Grecji do krajów Europy Północnej i Zachodniej. Austria zadeklarowała zdecydowaną walkę z grupami przemytników ludzi po tym, jak w sierpniu na autostradzie w pobliżu Wiednia odkryto samochód chłodnię z ciałami 71 migrantów.

 

W ocenie ONZ do połowy marca z Turcji przybędzie do Europy jeszcze co najmniej 600 tys. migrantów. Obecnie liczba uciekinierów z krajów ogarniętych konfliktami, którzy już przybyli do Europy, jest szacowana na ponad 750 tys.

 

PAP