Wynik pierwszego meczu był dla wielu polskich kibiców niespodzianką, bowiem po zaciętym spotkaniu Polski Cukier Muszynianka musiała uznać wyższość niemieckiego średniaka. Przed własną publicznością "Mineralne" chciały jednak udowodnić, że porażka 2:3 była tylko wypadkiem przy pracy i to one awansują do kolejnej rundy rozgrywek.

 

Niemcy słyną jednak z solidności i tak właśnie wyglądała gra zawodniczek gości w pierwszym secie. Wiesbaden nie pozwalało odskoczyć siatkarkom z Muszyny na więcej niż dwa punkty, a gra cały czas oscylowała w okolicach remisu. Najlepszą receptą na Niemki były... lekkie baloniki, które raz po raz wpadały w pole punktowe rywalek. Kluczem do zwycięstwa w pierwszej partii okazała się jednak końcówka i zimna krew w grze na przewagi, której więcej zachowały Polki i wygrały tą odsłonę do -26.

 

Zacięty przebieg miał także set numer 2, który przebiegał według tego samego scenariusza co partia pierwsza. Z tą różnicą, że w nim Muszynianki szybciej odebrały rywalko nadzieję na zwycięstwo i zwyciężyły 25:22. W trzeciej i jak się okazało ostatniej odsłonie Niemki nie miały już argumentów by zatrzymać rozpędzone gospodynie. Te pozwoliły rywalkom na zdobycie jedynych 17 punktów i dzięki zwycięstwu 3:0 awansowały do 1/8 finału Pucharu CEV.

 

W kolejnej rundzie zmierzą się ze słoweńskim Branikiem Ostrawa.

 

Polski Cukier Muszynianka Muszyna - VC Wiesbaden 3:0 (28:26, 25:22, 25:17)

 

Polsatsport.pl