- Każdą decyzję można zawsze zmienić, ale jest to niepoważne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy istniało czy istnieje nadal, co najmniej kilka możliwości, które pozwoliłyby wszystkich obowiązków regulaminowych pani premier dopełnić, jeżeli chodzi o kwestie pierwszego posiedzenia Sejmu – wyjaśnił prezydent. Zaznaczył, że premier Kopacz może złożyć dymisję pisemnie lub osobiście – To się wszystko da zrobić. Tym bardziej, że jest dobra wola po stronie większości sejmowej – dodał.


Prezydent nie widzi powodów do zmiany terminu pierwszego posiedzenia Sejmu. Swoją decyzję argumentuje możliwością realizacji wszystkich podstaw konstytucyjnych, w powiązaniu z wykonaniem obowiązków pani premier, jeśli chodzi o Radę Europejską. – To raczej jest kwestia wewnętrznych problemów w Platformie Obywatelskiej, a nie kwestia tego, że tutaj są jakieś ograniczone konstytucyjne możliwości – zauważył Andrzej Duda.


Pierwsze posiedzenie Sejmu ma się odbyć 12 listopada. W tym samym czasie na Malcie zaplanowany jest nieformalny szczyt Rady Europejskiej w sprawie uchodźców.


Czytaj więcej:
Czechy będą reprezentować Polskę podczas szczytu na Malcie