Kompleks nazywa się Oppidum, na wzór osiedli warownych wznoszonych przez Rzymian. Jego budowę rozpoczęły władze komunistycznej Czechosłowacji w 1984 roku. Były to czasy międzynarodowych napięć, więc budowano go na wielką, niespotykaną dzisiaj skalę, nakładem wielkich środków.

 

Dzisiejsi właściciele zapewniają, że bunkier jest idealnie położony wśród gór, a od lotniska w Pradze dzieli go kilkanaście minut lotu helikopterem. Dzięki luksusowemu i nowoczesnemu wyposażeniu pomieszczeń rozmieszczonych na dwóch poziomach o łącznej wielkości ponad siedmiu tysięcy metrów, w Oppidum można będzie przeżyć nawet 10 lat.

 

Największy apartament będzie mieć 630 metrów kwadratowych. W podziemnym kompleksie przewidziano też ogród ze światłem naśladującym naturalne, basen, spa, kino i bibliotekę. Będą biura i sale konferencyjne. Mieszkańcy bunkra przechowają kosztowności w prywatnych sejfach. Centrum dowodzenia Oppidum będzie też znajdowało się pod ziemią.

 

Światowe media nazwały już obiekt "bunkrem miliarderów”.

 

Nierozstrzygnięta pozostaje na razie kwestia czy to poważny pomysł czy jedynie przejaw typowo czeskiego absurdalnego poczucia humoru.

 

Polsat News, theoppidum.com