Robotnicy z Korei Północnej poza granicami kraju są zmuszani do pracy przez nawet 20 godzin na dobę bez odpowiedniego wyżywienia, pod stałą kontrolą - twierdzi Marzuki Darusman w raporcie. W swojej pracy na rzecz ONZ skupia się na badaniu przestrzegania praw człowieka w tym totalitarnym państwie.

 

Większość północnokoreańskich robotników jest zatrudnionych w zaprzyjaźnionych Chinach i Rosji. Niektórzy jednak pracują w innych częściach Azji, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i nawet w Europie.

 

Według raportu pracownicy otrzymują miesięcznie ok. 120-150 dol., ale główne profity trafiają prosto do rządu Korei Północnej. System ma na celu złagodzenie skutków sankcji nałożonych na kraj przez ONZ.

 

Amerykańska telewizja CNN w maju opowiadała o pracowniku z Kuwejtu, który przez pięć miesięcy nie otrzymał wynagrodzenia. Pochodził z Korei Północnej. Udału mu się uciec i znaleźć schronienie w ambasadzie sąsiada z południa.

 

CNN