Trybunał zastrzega, że nie są to przypadki oszustw, ale przede wszystkim nieprawidłowości wynikające z niedociągnięć administracyjnych. W rozliczeniu za 2013 rok poziom błędów oszacowano na 4,5 proc.

 

- Ciągle zbyt wiele pieniędzy nie jest wydawanych prawidłowo. Unia Europejska musi lepiej inwestować swoje pieniądze, aby była w stanie sprostać wyzwaniom - powiedział szef Trybunału Vitor Caldeira, przedstawiając w Parlamencie Europejskim raport audytorów.

 

W dokumencie podano przykłady nieprawidłowości. Dotyczą one np. wypłacenia środków unijnych beneficjentom, którzy nie kwalifikowali się do ich otrzymania, udzielania zamówień publicznych czy zawyżania powierzchni gruntów rolnych.

 

Wskazano kilka przykładów nieprawidłowości z Polski. Opisano m.in. przypadek centrum szkoleniowego, które organizowało szkolenia i świadczyło usługi doradcze 50 małym i średnim przedsiębiorstwom w zakresie rozwiązań przyjaznych środowisku. Zatrudniono cztery osoby, z których żadna nie miała odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia zawodowego w tej dziedzinie. Dlatego koszty ich zatrudnienia nie powinny zostać sfinansowane ze środków unijnych. Tymczasem centrum szkoleniowe zrealizowało 84 projekty, dofinansowane przez UE na kwotę 17 mln euro.

 

Pieniądze z poprzedniego budżetu unijnego niewykorzystane

 

Audytorzy wykazali także, że wykorzystanie unijnych środków z funduszy strukturalnych i inwestycyjnych nie jest wystarczające. Na koniec ubiegłego roku kraje UE wydały ok. 77 proc. pieniędzy przewidzianych w wieloletnim budżecie na lata 2007-2013 r., co oznacza, że z budżetu unijnego wypłacono 309,5 mld euro z przewidzianej kwoty 403 mld euro.

 

Z kwoty 93,5 mld euro niewykorzystanych zobowiązań w ramach funduszy strukturalnych i inwestycyjnych UE, ponad połowa (54,9 mld) przypada na pięć państw: Czechy, Hiszpanię, Polskę, Rumunię i Włochy. Obecność Polski w tej grupie krajów związana jest m.in. z tym, że nasze państwo jest największym odbiorcą unijnych funduszy strukturalnych. W ujęciu procentowym wykorzystanie unijnych środków w Polsce jest wyższe od średniej unijnej - według raportu wynosi ponad 80 proc.

 

PAP