W Pireusie na ląd zeszło 5 628 osób, a w porcie w Kawali, na północy kraju kolejne 728 osób - poinformowała straż przybrzeżna. Zostali przetransportowani promami, które w poniedziałek wieczorem wyruszyły z greckich wysp Lesbos i Chios.

 

Od początku roku do Grecji przybyło ponad 600 tys. imigrantów, w tym większość przez Lesbos, skąd promami przedostają się do kontynentalnej części kraju, a później podróżują do zamożniejszych krajów Europy.

 

Premier Grecji Aleksis Cipras podczas niedawnej wizyty na Lesbos przyznał, że jego kraj nie radzi sobie z tysiącami migrantów, którzy codziennie na łodziach przybijają do brzegów wyspy.

 

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców zaapelowało w ubiegłym tygodniu o prawie 100 milionów dolarów na dodatkowe wsparcie Grecji i pozostałych dotkniętych kryzysem migracyjnym państw bałkańskich. Tym samym całkowity koszt działań podjętych w związku z kryzysem przekroczy 170 milionów dolarów.

 

(PAP)