Berlusconi wraca do gry niemal z czysta kartą. Oczyszczony z zarzutów w tzw. aferze bunga bunga czyli korzystania z prostytucji nieletnich i nadużycia władzy. Afera dotyczyła przyjęć w rezydencji ówczesnego premiera Berlusconiego. Uczestniczyły w nich młode kobiety, w tym nieletnia córka imigrantów z Maroka nazywana Ruby.

 

Zarzut nadużycia władzy odnosił się do interwencji Berlusconiego z 27 maja 2010 roku. Zadzwonił on wtedy do szefa gabinetu komendy policji w Mediolanie nakłaniając go, by nie umieszczano w ośrodku dla nieletnich Karimy - oskarżanej o kradzież krewnej ówczesnego prezydenta Egiptu, Hosniego Mubaraka.

 

Wyrok w sprawie bunga bunga został ogłoszony kilka dni po tym, gdy Berlusconi skończył odbywanie kary zastępczej w postaci prac społecznych w ośrodku dla chorych na Alzheimera. Na taką karę zamieniono mu, z powodu wieku, wyrok więzienia za oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset.