Siemoniak przypomniał, że w czasie kampanii wyborczej wzywał Macierewicza do debaty. - On się od tej debaty uchylił. Potem zapowiedziano, że kto inny będzie ministrem obrony i nawet pan Jarosław Gowin wszedł w tę rolę, spotykał się z prezesami zagranicznym koncernów zbrojeniowych - powiedział Tomasz Siemoniak. - Dzisiaj się okazało, że ta zapowiedź nie została dotrzymana, ale to niech wyborcy oceniają - skomentował ustępujący szef resortu obrony.


"Potrzeba dużej odpowiedzialności"


Szef MON ocenił, że armia jest w dobrym stanie, a sytuacja międzynarodowa niepewna. Dlatego potrzeba dużej odpowiedzialności. - Liczę, że Macierewicz porzuci swój dotychczasowy temperament i będzie dobrym ministrem obrony - stwierdził Siemoniak.


Polityk Platformy Obywatelskiej chciałby, aby nowy minister obrony kontynuował dotychczasową politykę obronną Polski. Siemoniak w czasie urzędowania - jak sam stwierdził - położył nacisk na obecność Polski w NATO, modernizację armii i "odpowiedzialną, rozważną politykę".